"Dziury i cienie III", A3

170,00

Format A3. Oryginalna, ręcznie drukowana/malowana grafika wydrukowana w tylko 9-ciu kopiach.

8 w magazynie

Opis

To część serii trzech ręcznie drukowanych grafik w technice mieszanej na papierze. Nazywają się "Dziury i cienie" z kolejnymi numerami I, II i III, bo tyle w procesie powstało dziur. (o procesie niżej)
Szare i czarne części to wydruk cyfrowy z ręcznie wycinanego papieru (kolaż). To części papieru pozostałe pomiędzy elementami, które były mi potrzebne do czego innego. Niebieskie części są na każdej odbitce ręcznie malowane przy pomocy szablonów (dziur). Różowe części są ręcznie namalowane.

Każda z grafik, w tym ta, powstała w 10-ciu kopiach - 9 z nich jest na sprzedaż, a jedna, jak zawsze, zostaje ze mną. Są podpisane i ponumerowane - najwyższy numer (1) ma grafika, która podobała mi się najbardziej, a dalej kolejne. Format A3 (29,7 x 42 cm). Przyjemny papier w złamanej bieli, grubość ok. 150g.

Historia tych grafik

Niebieskie kształty: Wycięłam ze znalezionych zdjęć ludzi i powstały dziury. Uderzyło mnie to, po pierwsze w kontekście okropności na świecie. Znikający ludzie, dziury po ludziach.

Potem pomyślałam zwyczajnie, o życiu, o codziennych stratach. Że czasem chcesz mieć kogoś w życiu, albo miałeś - i zniknął. Wyjechał, rozstaliście się, straciliście kontakt. Czasem nawet umarł. Nie ma tego kogoś, ale czujesz, że nie ma, została dziura.

Szare i czarne kształty: Cienie - to są takie osoby, które są obok i może moglibyście być blisko, ale nie jesteście. Mówię tu o takich naprawdę hipotetycznie możliwych. Mijasz się z kimś codziennie na ulicy, spotykasz panią w piekarni. Może jest dziewczyna, którą znasz z imienia, uśmiechniecie się czasem do siebie, ale... na bliskie relacje potrzeba czasu, a ty go nie masz, bo jest gdzie indziej. Może nie masz już przestrzeni na więcej relacji w życiu. I ona tam jest, jak cień drzewa za oknem. Cień jest u Ciebie, kojarzysz ją, ale drzewo za oknem. I to ok.

Różowe ślady (lub ich brak): Zostaje też to, co jest. Nie jesteśmy tylko naszymi stratami i potencjałem. Jest życie i są ludzie, którzy są. Nawet jeśli w czasie, gdy wszystko jest świeże i bardzo bolesne, wydaje się, że poza tą dziurą nic już nie zostało.